Zauważyłam że kiedy robię taki szkic przed szkicem to gotowa praca i jej ostateczny efekt wychodzi lepiej niż poprzednie prace. Całość mam wtedy lepiej rozplanowaną i wychodzi bardziej po mojej myśli. Tak jak pisałam w poprzedniej notce kupiłam sobie sepię, pastele suche w 3 brązowych odcieniach -ciemno brązową, brązową i rudą sangwinę. Już wcześniej myślałam o jej zakupię, bo generalnie uwielbiam stare zdjęcia wykonane jeszcze w tej brązowej tonacji.
![]() |
Pierwszy ogólny szkic na osobnej kartce |
![]() |
,,Oczyszczony" szkic. |
![]() |
Próbowałam uzyskać sepię kredkami. |
Jeśli chodzi o użytkowanie, to jest to naprawdę fajne doświadczenie zamiast standardowych szarości mieć 3 odcienie brązów. Problem miałam z tym rudym którego nie mogłam jakoś umiejscowić. Tamte 2 fajnie do siebie współgrały, a ten rudy nijak nie pasował. Dekoncentrowało mnie to.
Wracając jeszcze na chwilę do twardości to w związku z tym nie można uzyskać takiej gładkości jak ołówkiem. Chociaż nie zależało mi na tym tak bardzo.


Żeby powiększyć zdjęcia wystarczy kliknąć.
Jestem zadowolona z gotowej pracy. Całość wygląda spójnie.
Pozdrawiam
Agrin
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz