Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Syn Marnotrwany. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Syn Marnotrwany. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 20 czerwca 2016

Nordycki bóg na usługach aniołów



Mitologia ogólnie pojęta jest tematem który wiele razy przewija się dziełach literatury, kina, komiksu, obrazach. Jest czymś co w popkulturze ma już swoje miejsce i z większością bogów, i stworzeń mamy już określone skojarzenia. A jednak cały czas powstają kolejne dzieła przedstawiające kolejne przygody postaci z dawnych religii. Co powiecie na nordyckiego boga kłamstwa Lokiego, który zostaje zabójcą na usługach aniołów?

-W niebo też nie wierzę.
-Jakoś nie bardzo przeszkadza mu to istnieć. 
 
 Cały cykl Kłamca składa się z 4 tomów głównej historii oraz dwóch książek zawierających opowiadania napisanych przez polskiego autora Jakuba Ćwieka.  Nie byłam w stanie ani przerwać czytania po którejś z części, ani oddzielnie zrecenzować poszczególnych tomów, bo są to fragmenty całości i zupełnie inaczej patrzy się na pierwszy tom po przeczytaniu ostatniego. Więc będzie to recenzja zbiorowa.
Loki według mitologii to olbrzym uznawany za boga, adoptowany syn Odyn i przyrodni brat Thora, symbol ognia i oszustwa. Nigdy nie był do końca dobry, a jednak bezpośrednio z resztą bogów walczył tylko raz podczas Ragnaroku (zmierzch bogów). W chwili obecnej Loki przebił się już do popkultury najpierw za sprawą komiksów, a obecnie również filmów. A ja że Lokiego ubóstwiam, gdy tylko znalazłam książkę o tak dźwięcznym tytule nie zastanawiałam się długo. Przyzwyczajona do Toma Hidlestona w roli ciemnowłosego Lokiego w bogatych złoto-zielonych szatach, chwilę mi zajęło przyzwyczajenie do myśli że Loki może być blondynem o pięknych długich włosach.
  Cała akcja zaczyna się po szturmie na Valhallę, siedzibie Nordyckich Asów. Loki ukarany za swoje zbrodnie  przywiązany do skały w lochach przeżył napaść Aniołów. A po ich zwycięstwie cyniczny Bóg przystanął do aniołów jako chłopiec na posyłki. Jego zadaniem było eliminowanie po cichu obcych bogów i łagodzenie "buntów" które mogłyby zmniejszyć pulę wiernych. Jak się można domyśleć, żaden bóg nie wykonywalby posłusznie poleceń gdyby sam nie miał w tym interesu. Czy cały układ z cherubinami mu się opłacił? Przekonajcie się sami.
Z początku myślałam, że cały cykl będzie miał luźną budowę i że kolejne tomy nie będą ze sobą mocno powiązane, Tak prezentowały się pierwsze 2 tomy, były to opowiadania z różnych przygód Lokiego i muszę przyznać że gdyby nie moja miłość do Lokiego samego w sobie może nawet odpuściłabym sobie to na jakiś czas po pierwszym. Miłość jednak zwyciężyła i po drugim tomie bylam już mocno nakręcona na punkcie tej serii. Większość opowiadań zaczynała się z perspektywy osób postronnych i w żaden sposób wcześniej nie powiązanych z Lokim. Dopiero po czasie okazywało się jak dużą rolę odgrywały w historii dane postacie. Czas i miejsce akcji były ściśle określone na początku rozdziałów, dzięki czemu nie gubiło się w natłoku różnych spraw. Uwielbiam dialogii w tej serii są żywe i wyjątkowo naturalne, może też poprzez fakt że każdy bohater miał dobrze nakreślony charakter. Znało się motywy zachowań i nie było momentów w których jakieś reakcje wydawały się nie logiczne.

 Był ledwie o krok od przejścia tej dziwnej granicy, kiedy człowiek wymyśla światy, bo nie umie żyć w tym, w którym utkwił.

Z początku bałam się o dwie postacie kobiece, jednak nie potrzebnie. Zwłaszcza jedna z nich miała spory potencjał by zostać jedną z tych wkurzających bohaterek. Tak się jednak nie stało. Wszystko w tej serii było dopięte na ostatni guzik. Nie jest to jakaś przygodówka, a akcja może nie pędzi w zawrotnym tempie, lecz jest właśnie podzielona na krótsze fragmenty co też jest chyba bardziej przystępną formą. Język jest prosty, ale nie infantylny a przy tym dynamiczny. I widać że od początku do końca wszystko było przemyślane by doprowadzić do końca, który mnie zwalił z nóg.
I możliwe że jest mi trochę ciężko znaleźć jakieś błędy również dlatego ze po prostu kocham Lokiego. Ale z czystym sumieniem mogę wam ją polecić, bo jest warta uwagi.
Pozdrawiam
~kociepełko